Spraje rozjaśniające. Warto?
źródło
Na wakacje wiele z nas marzy, by rozjaśnić włosy.

Wszystko fajnie, ale "żeby tak jakoś delikatnie". Bo balejaż drogi i nie każdemu się podoba, a po farbie odrosty - więc preparat dający efekt refleksów, wyglądający niepozornie na drogeryjnej półce, wydaje się idealny do tego celu.

Czy rzeczywiście warto go kupić i używać?
Zapraszam do artykułu :)











Jak działa spray rozjaśniający?

Powoli. Ale, sukcesywnie.

Bazą działania takiego produktu jest woda utleniona. Im jej stężenie jest większe, tym większa moc rozjaśniania - nie jest to więcej jak 1,5/1,8% w gotowym produkcie

Woda utleniona unosi łuski włosa, wnika pod nie i narusza pigment. Jeżeli dodatkowo spędzimy czas na słońcu, to promieniowanie intensywnie przyspieszy ten proces.

Ciemny pigment ustępuje miejsca jaśniejszemu.
Nie łudźmy się jednak, że będzie to kolor zimny, popielaty.
Barwniki włosa i sztuczne, i naturalne, rozjaśniają się przez rudości do słomkowych odcieni.

Nie jest to całkiem bezkarne dla włosów, ale negatywne działanie w postaci lekkiego przesuszenia można zauważyć dopiero po wielokrotnym użyciu.

Obok wody utlenionej spraye zawierają jeszcze składniki osłaniające, jak proteiny, często silikony lub substancje nawilżająco-osłaniające, np. panthenol.


Jak stosować

Dowolnie.

* Można tym produktem popsikać całe włosy, aby uzyskać ogólne pojaśnienie wierzchniej warstwy.
** Można rozjaśniać odrosty, gdy rozjaśnia się resztę włosów farbą.
*** Można też zrobić tak modne ostatnio ombre, psikając tylko na końcówki.

Spray daje widoczny efekt po kilku zastosowaniach w pewnym odstępie czasu, najlepiej co parę dni.
Nie psikamy raz za razem, bo efekt się skumuluje i będzie nieładnie a nawet plamiasto.

U naturalnych blondynek proces przebiegnie szybciej. Może być już widoczny po 1-2 razach, szczególnie w słonecznych warunkach.

Wystarczy popsikać włosy i zostawić specyfik bez spłukiwania.

Można stosować na mokre włosy, przeczesać grzebieniem, aby równomiernie rozprowadzić produkt. Pozostawić do wyschnięcia. Jeśli wyjdziemy na dwór, pojaśnienie uzyskamy naprawdę dość szybko i w postaci delikatnych smużek pojaśnienia.

Możemy nakładać na włosy suche i podsuszyć suszarką. Metoda ta daje jednak lekkie usztywnienie a czasem sklejenie włosów. Jeśli lubisz efekt pianki usztywniającej, ten nie będzie Ci przeszkadzał :)
Ta metoda da bardziej jednolity efekt.

Wreszcie możemy popsikać mokre włosy po myciu i wysuszyć suszarką jak zwykle.


Dla kogo?

W sumie, dla każdego.

Naturalne włosy:
Spray daje pojaśnienie na włosach ciemnych i średnich blondynek nawet o 2-3 tony.
Na jasnym i średnim brązie o 1 ton.
Na czarnych włosach da poświatę rudobrązowego.

Farbowane włosy:
Włosy rozjaśniane zachowują się jak włosy naturalnych blondynek.
Włosy farbowane na ciemno można rozjaśnić o ok. 1 ton do rudawych odcieni.



Przykładowe spraye dostępne w drogeriach

Przejrzyjmy parę produktów pod kątem składu :)
Składy, opisy producentów i niektóre zdjęcia pochodzą z wizaż.pl, analiza jest moja


Spraje rozjaśniające. Warto?
JOANNA Reflex Blond

Co obiecuje producent?
Rozjaśniacz w sprayu, służący do nadawania jasnym włosom efektu naturalnego, ciepłego, rozświetlającego słonecznego balejażu. Dzięki temu preparatowi możesz ozdabiać fryzurę złotawymi refleksami letniego słońca przez cały rok.
Efekt zależy od wyjściowego koloru i odcienia włosów oraz ich naturalnej podatności na rozjaśnianie. To nie jest dekoloryzator - kosmetyk służy do delikatnego rozświetlenia włosów nieregularnymi, złocistymi i ciepłymi w odcieniu pasemkami, imitującymi słoneczne refleksy, nie do radykalnej zmiany koloru.
Rozjaśniacz zawiera ekstrakt z rumianku i składniki odżywcze. Wyciąg z rumianku polecany jest szczególnie do pielęgnacji włosów blond. Po użyciu kosmetyku włosy pozostaną miękkie.
Nie używać na farbowanych włosach.

Skład: aqua, hydrogen peroxide, coceth-7, PPG-1-PEG-9 lauryl glycol ether, PEG-40 hydrogenated castor oil, cetrimonium chloride, juniperus communis, hydrolyzed keratin, parfum, phosphoric acid, [+/- sodium stannate, salicylic acid, acetanilid]
Analiza składu:
woda, woda utleniona, spieniacze i substancje powłokotwórcze, zmiękczacz/konserwant/kondycjoner
jałowiec... co tu robi jałowiec? Ma działanie wysuszające i przeciwzapalne.
keratyna jako budulec
zapaszek, zakwaszcze

Gdzie jest obiecany rumianek? Niestety, nie widzę go.
Tani (ok 10zł), dobrze działający produkt, okrojony składowo. Pielęgnacja została zastąpiona substancjami powłokotwórczymi.



Spraje rozjaśniające. Warto?
Schwarzkopf, Got2be So Blonde
Delikatna peroxydowa formuła odżywia włosy, jednocześnie trwale je rozjaśniając i rozświetlając. Ekstrakty ze słonecznika oraz rumianku rozjaśniają włosy oraz podkreślają ich piękny odcień. Spray utrzymuje włosy blond w doskonałej kondycji.
Polecany jest do włosów blond oraz jasnych brązów.

Skład: water, hydrogen peroxide, peg-8 dimethicone, panthenol, tocopheryl acetate, hydrolyzed wheat protein, hydrolyzed wheat starch, hydrolyzed soy protein, hydroxyethyl cetyldimonium chloride, etidronic acid benzoic acid, disodium edta.

Analiza składu:
woda, woda utleniona, silikon osłaniający,
panthenol, witamina E - natłuszczają
proteiny pszenicy, owsa i soi - osłaniają i rekonstruują, ale i usztywniają


Lepszy składowo od Joanny, ale i znacznie droższy, bo w cenie niemal 40zł.
Z uwagi na silikon, może dawać wrażenie wygładzenia włosów, ale to tylko zaklejenie.
Poza tym ma sporo pielęgnujących, naprawdę sympatycznych substancji.


Spraje rozjaśniające. Warto?
John Frienda, Sheer Blonde, Go Blonder Lightening Spray

Najdroższa propozycja - ponad 50zł za 100ml, ale dość ciekawa składowo.
Według producenta:

Spray rozjaśniający włosy to sekretna broń specjalistów marki John Frieda. Zawiera wyjątkowy kompleks rozjaśniający - owoce cytrusowe i rumianek, który stopniowo rozjaśnia i rozświetla włosy, pozwalając uzyskać naturalnie wyglądający, jaśniejszy kolor blond. Spray pozwala utrzymać w dobrej kondycji zarówno naturalne, jak i farbowane włosy blond, wzmacniając ich kolor i kamuflując odrosty. Spray najlepiej działa wzmocniony ciepłem suszarki. Widocznie rozświetla włosy po 3 - 5 zastosowaniach.

Skład: Water, Hydrogen Peroxide, Polysorbate 20, Disodium Phosphoric Acid, Vp/Va Copolymer, Fragrance, Polyquaternium 47, Polyquaternium 55, Propylene Glycol, Ext. Violet 2, Vitis Vinifera Juice Extract, Alcohol, Chamomilla Recutita Flower Extract, Citrus MEdica Limonum Peel Extract, Glycerin, Helianthus Seed Extract, Vitis Vinifera Seed Extract, Tocopherol, Peg 40 Hydrogenated Casto Oil, Tocopherol, Vitis Vinifera Seed Extract, Butylphenyl, Methylpropional, Limonene, Hexyl Cinnamal, Linalool

wodawoda utleniona
emulgator- spieniacz
zakwaszacz
kondycjoner
zapach - dosyć wysoko, zaraz za nim substancje powłokotwórcze, nawilżacz oraz co ciekawe barwnik fioletowy! Po co nam tu taki barwnik? Potrzebny i doskonale przemyślany! Ten spray świetnie poradzi sobie z włosami utleniającymi się przez żółtości, gdyż zniweluje je do chłodniejszego odcienia.



Bez domoróbek!

Można sobie taki specyfik stworzyć samej, ale nie jest to bezpieczne.

Żadnego lania zwykłej czy fryzjerskiej wody utlenionej po głowie! Możecie poparzyć skórę głowy i po prostu wypalić włosy...

Można połączyć wodę destylowaną z wodą utlenioną w kremie do 3% i odżywką. Jednak proporcje nie będą tak pewne, jak przy produkcie zakupionym.

Słyszałam też o wątpliwych metodach łączenia wody utlenionej z apteki z sokiem z cytryny z wyjściem na słońce na parę godzin, co skutecznie włosy wysuszy na wiór. Trzeba by taką mieszankę delikatnie rozpylać w minimalnych ilościach po uprzednim rozcieńczeniu.

Można zrobić bezpieczniejsze psikadełko z cytryny i aloesu, a następnie włosy poddać działaniu słońca. Może metoda nie da efektu piorunującego za pierwszym razem, ale jest w pełni bezpieczna dla skóry głowy i włosów.




Podsumowanie
Całkiem niezły produkt do uzyskiwania naturalnych muśnięć słońcem.
Jeżeli będzie stosowany z umiarem, jest bezpieczny dla piękna naszych włosów.

Stosowany do silniejszego pojaśnienia, powinien być połączony z intensywniejszą pielęgnacją.
Stosowany łącznie z koloryzacją pojaśniającą może znacznie przesuszyć nasze włosy.
Stosowany jako dekoloryzator, będzie za słaby.

Nigdy nie idziemy na skróty, korzystając z samej wody utlenionej, pozostawiając ją na włosach!
Tak stężona szybko zniszczy naszą czuprynkę.

Pamiętamy też, że rozjaśnianie nigdy nie odżywi naszych włosów! Wręcz przeciwnie.
Jeśli więc już są suche czy łamliwe, produkt omijamy szerokim łukiem!

__________________________________________
Stosowałyście? Stosujecie? Jak Wasze wrażenia?