close

Włosy. Koloryzacja. Pielęgnacja. Kosmetyki. | category: proteiny

home

Włosy. Koloryzacja. Pielęgnacja. Kosmetyki.

Marta Klowan KOKARDKA

kokardka-mysi.blogspot.com

Po pierwsze - nie kołtunić

Po pierwsze - nie kołtunić
Kołtun. Mało kto wie, że geneza tego słowa jest ściśle związana z naukami magicznymi. Kołtun pochodzi od kołduna. Znacie je jako pierożki. Od dzisiaj, spojrzycie na nie inaczej - czy to na włosy, czy na pierożki, to już zależy od Was...

Co wspólnego ma kołtun z gośćcem, jak sprowadzić miłość, zapobiec chorobie i co robić, gdy włosy się plączą? Te i inne "emocjonalia" w tym artykule.

Jak zawsze z lekką dozą nieśmiałości... :>
Zapraszam!






Kołtun znany jest jako spilśnienie włosów spowodowane brakiem higieny i ingerencją wszy. Tymczasem temat jest o wiele głębszy. Niektórzy lekarze do tej pory zastanawiają się nad stałym powiązaniem powstawania kołtunów z jednostkami chorobowymi. Fakt faktem kołtun lubi powracać. Może nie jest to forma ekstremalna, ale do teraz bywa udręką wielu kobiet. Ma etiologię neurotyczną.

Po pierwsze - nie kołtunić
Kołtun pochodzi od rusińskiego kołduna. Kołdun z kolei od kałduna, czyli brzucha. Kołdunić oznaczało zaklinać. Co to ma wspólnego z brzuchem? Przepowiadano z wnętrzności pochodzących z brzucha zabitego zwierzęcia. Obecne podobieństwo kołdunów do wydętych brzuszków nie jest przypadkowe.

Obecnie negatywnie nacechowane słowo "ciota" oznaczało kiedyś wiedźmy i/lub złe duchy sprowadzające na ludzi choroby, a w szczególności kołtun. Warto poczytać słownik nazw staropolskich. Osobiście nie byłam w stanie się oderwać! Ze zdumieniem przekonałam się, że słowa obecnie pejoratywne, dawniej nie były nacechowane negatywnie i na odwrót. Za przykład niech posłużą następujące , choć wcale nie związane z tematem włosów (ale. no, MUSIAŁAM!)
- chryja, czyli wykład/rozprawa
- chaszcze od chaszcza, czyli tłum, natłok ludzi
- drwa czyli treści nieprzyzwoite
- deresz (obecnie koń maści siwej w delikatne kropki) to niegdyś ława służąca do wymierzania kar chłosty itp., resztę możecie sobie wyobrazić 
Obelżywe (w moim przekonaniu intonacyjnie nacechowane):
nikczemnik - paduch, nicpoń - jałat, głupiec - facambuł
Teraz płynnie przejdźmy po prostu do gośćca. Gościec  jest ciężką, autoimmunologiczną chorobą stawów. Pochodzenie słowa może zadziwić mniej wtajemniczonych. Gościec wywodzi się od gość. Jest jego zdrobnieniem, oznacza więc miłego, małego odwiedzającego.
Po pierwsze - nie kołtunić
Kiedyś wierzono, że każdy z nas ma w sobie takiego maciupeńkiego gościa, którego łatwo zdenerwować. Wówczas zaczyna dokuczać, pełzać po organizmie, wywołując choroby, takie jak zapalenie stawów, a więc obecny reumatyzm czyli gościec.

Co ma to wspólnego z kołtunem? Sporo. Aby uchronić się przed groźniejszymi dolegliwościami powodowanymi przez rozeźlonego, mieszkającego w nas stworzenia, hodowano kołtun z włosów. Gromadziły się w nim wszelkie nieszczęścia. Gdy już urósł do wystarczających rozmiarów, obcinano go i chowano a wraz z nim całe zło.

Jeśli temat Was przeraził, co powiecie na to? To wiele wyjaśnia... ^^

Po pierwsze - nie kołtunić



Do dziś przetrwało wiele zabobonów, w szczególności tyczących się kobiet ciężarnych. Oto tylko parę z nich:

- ścinanie włosów w trakcie ciąży powoduje u dziecka "krótki rozum"
- zgaga u ciężarnej oznacza, że dziecku właśnie rosną włosy
- farbowanie włosów w ciąży sprawia, że dziecko będzie rude a depilacja łyse...

Po pierwsze - nie kołtunić
Niebezpieczny wąż ogrodowy

Bardzo ciekawy i ryzykowny był zabieg magiczny, polegający na ugotowaniu skóry węża pochodzącej z wylinki. Po ostudzeniu należało umyć włosy w wywarze a następnie cieszyć się bujnymi, pięknymi włosami. Było to bardzo skuteczne, choć miewało swoją cenę. Istniało spore ryzyko, że włosy owiną się wokół szyi w nocy i uduszą właścicielkę niczym wąż...








Dlaczego włosy się kołtunią?

Był element napięcia, pośmiałyśmy się. Teraz wracamy na ziemię. A... jeszcze coś! Znalazłam przepis na maść do latania dla czarownic!
Po pierwsze - nie kołtunić
Szperając po forach i zielnikach, dowiedziałam się, że kozieradka nie była co prawda jej składnikiem, ale jest szczególnie polecana hodowcom koni, gdyż dodawana do paszy poprawia fenomenalnie sierść i siłę mięśni. Za to składnikiem maści okazał się bieluń dziędzierzawa, którego toksyczne substancje wsmarowane w ciało i włosy czarownicy powodowały jej latanie. Sporo w tym prawdy, bo narkotyk ten zwykle wywołuje wizje unoszenia się nad ziemią.

Ponieważ temat jest jak rzeka, a ja uwielbiam takie tematy, wrzucę tu jeszcze informację o niezwykłej mocy rumianku. Rozjaśnia włosy, to wiemy, ale podawany w stężonej formie oczyszcza organizm z pasożytów: glisty ludzkiej, tasiemca czy nawet owsików. 

Wreszcie, wracając do kołtuna. Problem na pewno znasz, sama miewam problem z kołtuniącymi się włosami na karku. Im dłuższe włosy, tym gorzej. Im trudniejsza, bardziej porowata struktura, tym gorzej. A już kręcone, suche, rzadko czesane włosy to koszmar.

Włosy same z siebie nie mają tendencji do kołtunienia się. Potrzebują do tego czynników zewnętrznych: wiatru, poduszki, złego dnia... Wcale nie jestem złośliwa. To tylko wprowadzenie. Prawda jest taka, że te czynniki nie wyzwalają kołtunienia się włosów jako takiego, tylko sprzyjają pogrążeniu. Zdrowym włosom niestraszna poduszka, wiatr czy zły dzień (z tym ostatnim przesadziłam).

Kołtunić się mogą równie dobrze włosy nisko, jak i wysokoporowate. Problem tkwi w strukturze. Gdy jest wystarczająco elastyczna i twarda, nie wiąże się w supły. Miękkie, ciągnące się włosy o naruszonej łusce łatwo ulegają splataniu.

Schemat  powstawania:

Najprawdopodobniej jesteś właścicielką włosów: delikatnych, cienkich, po silnych zabiegach fryzjerskich (trwała, dekoloryzacja), masz puszące się suche włosy, mogą być naturalne.

1. Najpierw włosy się elektryzują, przy czesaniu, od ubrań, po suszeniu suszarką.
2. Potem zaczynają się ciągnąć na mokro.
3. Powstają supełki na różnych wysokościach, zwykle przy końcach.
4. Pojawia się spora ilość włosów karbowanych - te rozciągające się, tracą właściwą strukturę. 
5. Włosy zaczynają się łamać. Pojawiają się rozszczepy podłużne i poprzeczne...
6. Kołtuny przywierają na stałe do tych samych miejsc we włosach, na przykład zawsze z prawej, pod spodem itp. Na stałe, bo rozczesane nawracają jak złe duchy.
7. Nierozczesywane zapętlą się tak, że trzeba będzie je obciąć.
8... Samo zło.


Schemat ratowania sytuacji

1. Doproteinowanie.
Zastosuj maskę z dużą zawartością keratyny. Im wyżej znajduje się w składzie, tym lepiej, np. Delia Cameleo Maska Keratynowa do włosów suchych i zniszczonych 
Potrzymaj ją pod czepkiem około 10-15 minut. Dokładnie spłucz. Nie stosuj częściej jak raz na 2 tygodnie.

2. Doproteinowanie ze zmiękczeniem, czyli dwa kroki pielęgnacji
Kolejna możliwość, jeśli zawiódł krok pierwszy albo jako jego kontynuacja po około 5/6 myciach włosów, to dwa kroki pielęgnacji, czyli najpierw doproteinowanie odżywką keratynową, np Nivea Long Repair odżywka z keratyną na 5 minut (odżywką, bo działa na innej głębokości włosa), spłukanie i zastosowanie maski silnie emolientowej, np. AnnaNew HairMask Miracle

3. Unikaj nawilżania i zakwaszania
Nie na zawsze, ale prawdopodobnie przesadziłaś z nawilżaniem i natłuszczaniem. To sprzyja zawilgoceniu włosów i ich ciągnięciu się. Dlatego zrezygnuj z zakwaszających humektantów (aloes, kwas hialuronowy) na jakieś 3 tygodnie. 

4. Natłuszczaj
Za to koniecznie natłuszczaj. Przyda Ci się najprostszy olej kuchenny: oliwa z oliwek czy olej z pestek winogron. Nie masz na to czasu? Dodawaj 1-2 krople do zwykłej odżywki, np. Kallos Multivitamina czy Vanilia

5. Stosuj duże proteiny regularnie, a małe rzadko
Nie żałuj włosom mleka, owsa czy pszenicy, np. Isana Locken Odżywka do włosów kręconych (stara wersja!) lub Kallos Latte, ale uważaj na keratynę. Raz na 2 tygodnie zdecydowanie wystarczy - zgodnie z punktem pierwszym - już je doproteinowałaś. Co za dużo, to niezdrowo!

6. Wróć do nawilżania i zakwaszania.
Po około miesiącu możesz wrócić do masek aloesowych, np. Kallos Aloes czy owocowych, np. Alterra Granat z Aloesem


Jak rozczesywać skołtunione włosy?
Zdarzyło się. jest kołtun. Zostaw nożyczki. Nie masz nic do stracenia. Spróbuj rozczesać.

Gdy jest naprawdę źle... 
METODA NA ROZCZESANIE KOŁTUNA

Poproś o pomoc zaufaną osobę. Najlepiej kobietę. Mężczyzna może nie być taki wyrozumiały.

Nigdy nie rozczesuj skołtunionych włosów na sucho! 
Nigdy od razu na mokro. 

Najpierw nałóż maskę keratynową. Włosy spęcznieją, łuska się poprawi, łatwiej Ci będzie je rozplątać. Po 15 minutach spłucz maskę keratynową. Połóż odżywkę jedwabną, np. Romantic Balsam Silk Wygładzający. Jedwab ma śliską powierzchnię, włos będzie prostszy do opanowania. Nie spłukuj jej, od razu zabierz się do rozczesywania.

Nie rozczesuj na masce nawilżającej - z kolagenem czy kwasem hialuronowym. Włos stanie się zbyt miękki. Można go urwać!

Użyj grzebienia do tapirowania a nie tangleteezer'a. Nawet on sobie nie poradzi. Grzebień do tapirowania ma ząbki różnej długości, to jego moc.

Rozdziel włosy szpikulcem na małe partie i dopiero wtedy rozczesuj je sukcesywnie. Najpierw końcówki, potem wyżej. Nie próbuj ciagnąc od połowy długości, bo zaciągniesz supły bardziej. 

Możesz potrzebować kilka godzin. Odżywkę zmyj, jak skońćzysz.

Podczas rozczesywania wyczeszesz ogromne ilości włosów. To normalne. To stare włosy, które zamiast wypaść, pętliły się z resztą.


Gdy jest sucho, szosa sucha

Mam nadzieję, że Panie ze zdjęć się nie poczują urażone. Nie stanowią przykładu dla kołtuna, ale dla bardzo suchych włosów, które z czasem mogły sprawić dużo większe problemy. Obie głowy przyszły włosami trudnymi do czesania, silnie wysokoporowatymi. 

Dziękuję, że mogę pokazać innym Wasze włosy w sytuacji przed i po właściwej pielęgnacji!

Obie zostały potraktowane według zapisanego powyżej schematu postępowania i obie uzyskały ładny efekt. Kontynuacja pielęgnacji, którą dostały do domu zapobiegnie nawrotom kłopotów. 


Po pierwsze - nie kołtunić
Przypadek nr 1


Włosy po ciężkich przejściach, spalone.

Lekka trwała tzw. beach waves zrobiona na włosy poprzednio często stylizowane lokówką, przeproteinowane tak przed, jak po wydarzeniu. Przed zabiegami nieregularnie falujące w stylu, przepraszam za określenie, piorun w miotłę.

Na sucho w dotyku przypominające watę cukrową. 
Na mokro kompletnie zwiotczałe. 


Po pierwsze - nie kołtunić

Po pierwsze - nie kołtunić


Sama nie liczyłam na zbyt duże efekty po pierwszym spotkaniu.
Było mi strasznie żal właścicielki, która przyjechała do mnie kilkaset kilometrów,
licząc na wielkie zmiany.

Efekt nas zadziwił.
Jeszcze długa droga przed nimi, 
ale poprawa sytuacji zdecydowanie nam obu zdjęła kamień z serca!
To te same włosy!!!!

Po pierwsze - nie kołtunić

Po pierwsze - nie kołtunić

Po pierwsze - nie kołtunić


Przypadek nr 2
Wyglądają niewinnie, ale to baardzo długie, niezwykle gęste włosy o delikatnej strukturze.
Trudno je było rozczesać. Straciły kompletnie blask a końce dzieliły się w ogonki.

Rozjaśnianie naruszyło ich stan. Bardzo trudno było je rozczesać. 

Po pierwsze - nie kołtunić

Po odżywieniu, doproteinowaniu i suszeniu na odwrócony dyfuzor, 
udało się przywrócić im zachwycającą gładkość.

Po pierwsze - nie kołtunić


Odwrócony dyfuzor to technika polegająca na wstępnym wysuszeniu włosów,
następnie ich zwilżeniu od wysokości, gdzie ulegają spuszeniu, 
naniesieniu stylizatora i dosuszeniu.

Więcej o tym (i o innych rzeczach) w mojej książce ^^
Wczoraj pierwszy raz doznałam dreszczyku emocji, 
gdy zobaczyłam ją na półce w Empiku na Targówku.

Bo to zupełnie inaczej, jak człowiek wchodzi do księgarni, patrzy.. a tam jego książka :|
Po pierwsze - nie kołtunić

------------
Wspaniałych włosów!



___________________________
Artykuł powstał na bazie wiedzy własnej i źródeł internetowych:
czachorowski.blox.pl; jaksar.wordpress.com; www.umb.edu.pl; sjp.pwn.pl; www.polska-chata.pl
grafika zapowiadająca z darekslusarski.flog.pl

Włosy przejedzone

Włosy przejedzone
Zdarza się, że włosy mimo najszczerszych Waszych chęci, nie chcą trzymać formy. wyglądają na słabe i bez życia.

Mimo masek, zabiegów i psikadeł zwisają smutno.

Skąd ten brak elastyczności przy intensywnym nawilżaniu i zmiękczaniu?
Z przekarmienia.

Czas przejść na właściwą dietę.
Zapraszam!

W pakiecie loki ciekawe naprawki koloryzacyjne^^















Przekarmienie to nadużywanie kosmetyków o działaniu zmiękczającym i natłuszczającym przy jednoczesnym unikaniu bądź znaczącym ograniczeniu protein.
Efektem tego stają się, brzydko mówiąc, sflaczałe jakby włosy z kompletnym brakiem mięsistości. Inaczej mówiąc włos się "leje" przez palce, nie jest sprężysty, jakby cieńszy niż wcześniej.

Strach ma wielkie oczy
Strach przed przeproteinowaniem, które potrafi w najwyższym stadium skruszyć włosy, wpędza wiele z Was w zaklęty krąg stosowania wyłącznie kosmetyków nawilżających oraz emolientowych.

Regularnie zmiękczany dość miękki, bo delikatny, cienki włos
Wówczas nawet zastosowanie lekkich protein nie jest w stanie naprawić włosa.

Postępowanie
Przekarmione włosy należy umyć dwukrotnie szamponem z SLES i zastosować na około 10-15 minut maskę keratynową, np. Delia Cameleo "Maska keratynowa" czy Kallos Keratin.

Nie należy przekraczać zalecanego czasu, bo włosy będą zbyt sztywne.
Spokojnie. Jednorazowa. nawet zbyt długa, aplikacja nie poczyni żadnych spustoszeń.



Delikatne włosy, po wpadce koloryzacyjnej. 
Zapuszczony spory odrost. 
Włosy matowe.


Ciemniejsze na końcach. Z przebarwieniami na całości.
Włosy przejedzone

Po intensywnym doproteinowaniu i koloryzacji.
Kolor kładziony bez ruszania odrostu, dopasowany do jego naturalnego odcienia.
Na długości delikatne refleksy.

Położyłam 5.1 Chantal Prosalon z panelem na długości 5.01 i 7.01
Proteinowane maską keratynową Mila i odżywką bez spłukiwania Chantal Keratyna w płynie

Efekt: bardzo naturalny, świetlisty.

Włosy przejedzone


Teraz kolor żółto-białawego blondu z naprawdę ciemnym naturalnym odrostem.
Obrany kierunek - naturalniej wyglądający jasny blond i zniwelowanie odrostu.

Włosy spuszone, rozwarstwiające się, w dotyku jak dziecięcy puch.


Włosy przejedzone


Po koloryzacji i doproteinowaniu. Syoss maska CeramideKeratinKompleks.
Wykonano refleksy ciemne Cece Prof 7,00 i Wella Rozjaśniacz 6%.
Stonowane zapienieniem 10,71 CECE z odrobiną 8.1

Włosy przejedzone


I na koniec absolutnie zniewalające loczyska.
Rozprostowujące się na końcach, bez sił, by się kręcić. 
Przejedzone po brzeżek maską Kallosa Omega. :)

Włosy przejedzone


Podcięte, doproteinowane i po zastosowaniu stylizatora, 
wyglądają jak włosy innej osoby...!

Włosy przejedzone

Włosy przejedzone

---------
:))















Jak odrosły moje włosy

Jak odrosły moje włosy
Zajmuję się prawie codziennie Waszymi włosami. Czeszę, obcinam, pocieszam i naprawiam.

Na przestrzeni lat niejedna z Was pod moją opieką zapuściła długie i zdrowe włosy.
Bywa ciężko, gdy trzeba wybierać między długością a jakością.

Moje włosy praktycznie zawsze są związane.
Sama rzadko je oglądam ^^
Wiele z Was pyta, jakie są już długie i czy farbuję.

Rozwiewam wątpliwości.
Prawie 4 lata zapuszczania, kolor w 100% naturalny.

Oto moja historia. Zapraszam!

Dodatkowo w poście tajemniczy system kontrolowanego przeproteinowania, szczotka z włosia dzika i deser (włosowy oczywiście).










4 lata temu zdecydowałam się zrezygnować z farbowania włosów.
Dlaczego? Ponieważ nigdy nie byłam zadowolona z koloru i jakości swoich włosów.

Były albo za jasne, albo za ciemne. Za szare, za rude.

I tak bez końca. Wkurzyłam się. A może by tak naturalne?
Wreszcie będzie spokój..
Ponieważ jestem konsekwentna, jak pomyślałam, tak zrobiłam.

Zapuściłam kilka centymetrów odrostu i... obcięłam włosy na garnek...
W sumie, nie było dramatu.

LUTY 2013
Ostatni raz zafarbowane w październiku 2012.
Pamiętam dokładnie ten dzień, bo farbowałam z okazji swoich urodzin.

Jak odrosły moje włosy


I czekałam, aż odrosną.

Po roku, w lutym 2014 osiągnęły długość około połowy szyi.
Dokładnie widać linię odrostu. 

Jak odrosły moje włosy
Ach te selfie.. :/

6 miesięcy później, SIERPIEŃ 2014
Długość do obojczyka.
Włosy po wakacjach, wyraźnie jaśniejsze - od słonka!

Jak odrosły moje włosy


Na wiosnę, MARZEC 2015
Długość, której większość z nas nie cierpi.. Nijaka.
Ani długie, ani krótkie...
Czułam się okropnie ^^

Jak odrosły moje włosy

Nastąpił etap wiecznego podcinania, aby pozbyć się resztek koloru z końcówek.
Dlatego na następnym zdjęciu są krótsze, niż na poprzednim.
W sierpniu 2015 byłam tak zmęczona i przepracowana, że znacząco odbiło się to na moich włosach.
Suche, zmierzwione, wypadające...
Jak odrosły moje włosy


Powoli (bardzo powoli) zaczęliśmy wracać do formy..
STYCZEŃ 2016

Jak odrosły moje włosy


Obecnie - LIPIEC 2016
Nie jest idealnie, jeszcze długa droga przed nami, ale jak dla mnie, są prawie zadowalające.
Szewc bez butów chodzi.

Jak odrosły moje włosy


Uprzedzając Wasze pytania.

Słyszałam już wiele zarzutów w stylu "co to za fryzjerka, która nie farbuje włosów". Otóż, każdy musi się czuć dobrze w swoim ciele. Nie farbuję, bo podoba mi się mój kolor. Farbowanie mnie nie kusi. Kolor jest sam z siebie wielowymiarowy i pasuje do mojej karnacji. Włosy są w dobrym stanie.

Mam siwe włosy, sporo, ale są beżowo białe, więc giną w naturalnym blondzie.
Zupełnie się nimi nie przejmuję.

A jak mi się znudzi? A jak będzie je widać?
Hmm.. Wtedy zrobię sobie refleksy. Albo zacznę delikatnie rozjaśniać sprayem rozjaśniającym, np. Joanna Reflex lub Schwarzkopf Blonde Ultime. Stosowane z umiarem - 1x na 4-5 myć, dają złote refleksy na naturalnym ciemnym blondzie i jasnym brązie. Wypróbowane - na niejednej klientce :)

Co mogę polecić na porost?
Moim faworytem jest ELFA Pharm serum łopianowe. Stosowane na skórę głowy 2x w tyg przez okres 3-4 miesięcy ekstremalnie przyspiesza mi porost, zmniejsza problemy ze skórą głowy, jak łojotok czy skłonność do swędzenia.

Nakładam tylko na skórę głowy (zawiera alkohol, położenie preparatu na włosy, przesuszy je) na noc, przedziałkami. Rano włosy związuję, czasem psiknę suchym szamponem, mozna wyjść do ludzi.

Pielęgnacja
Myję zamiennie dwoma szamponami: 
1. Nivea Baby 2w1, wtedy nie używam odżywki 
2. Babuszka Agafia Dermatologiczny z dziegciem - pachnie pieknie miodem. Miewam kłopoty ze skórą głowy, ten szampon temu zapobiega, dodatkowo dobrze oczyszcza i zmniejsza częstotliwość mycia. Mogę myć włosy 2x w tygodniu.

Po Babuszce używam zamiennie: Lidl Cien odżywka do włosów farbowanych oraz ExpertPro z olejkiem aganowym do suchych z CECE.
Czasem Kallos mleczny lub aloesowy.

KONTROLOWANY NADMIAR PROTEIN
Stworzony dla cienkich, delikatnych i rzadkich włosów.
Lubię proteiny, ich lekki nadmiar - kontrolowany! - spusza delikatnie włosy, tworząc wizualną gęstość. 
WAŻNE- kontrolowany nadmiar protein musi obejmować proteiny duże - mleko, owies, pszenica. Nadmiar keratyny skruszy Wasze włosy, dozwolona raz na 2-3 tygodnie. Jedwab bywa tak lekki, że producenci odżywek łączą go z cięższymi silikonami, jak dimethiconol lub choćby amodimethicone (świetny do wygładzania loków w fale, ale zły w przypadku włosów delikatnych). Aby zapobiec przeciążeniu oprócz jedwabiu i silnego silikonu znajdujemy w produkcie dodany przez producenta alkohol denat. A to już prawdziwy trup. 
Częstotliwość stosowania: co drugie mycie. Nigdy nie stosujemy wyłącznie proteinowych odżywek! Przy myciu nieproteinowym warto wybrać delikatnieszy szampon i lekką odżywkę o charakterze ziołowym, szczególnie polecam w tym zakresie rosyjskie kosmetyki do włosów cienkich, np. Natura Siberica, Planeta Organica czy Baikal Herbs. 
Dodatkowo stosujemy zasadę przetrzymania protein na włosach, co je lekko spuszy, więc zamiast 3 minut, odżywkę proteinową trzymamy minut 10, ale koniecznie z zastosowaniem zasad wymienionych wyżej. 
A co, jeśli kontrolowany przejdzie w niekontrolowany? W przypadku dużych protein szybko pozbędziemy się efektów przeproteinowania, myjąc włosy szamponem oczyszczającym i przechodząc na jakieś 2 tyg na same emolienty. 



Wysoka temperatura
Włosy suszę dokładnie przy skórze głowy nim pójdę spać, w innym wypadku cierpię na okropne bóle zatokowe. Suszenie włosów ciepłym powietrzem, bez ich modelowania, nie jest szkodliwe. Nie szarpiemy ich wtedy szczotką. Skóra głowy będzie nam wdzięczna.

Grzeszę rzadko. Na specjalne okazje robię loki prostownicą, ale to raz na rok. Moje włosy bardzo źle znoszą wysokie temperatury. Natychmiast się rozdwajają. I to nie tak, że troszkę... Od razu dramatycznie.

Każdy popełnia błędy
Mogę Wam się do czegoś przyznać... Te krótkie włosy spod spodu spotkał przykry wypadek.
- teraz jest ten moment, kiedy przewijacie stronę do ostatniego zdjęcia - 
....
Teraz zauważyłyście, prawda? :D

Spiesząc się niezmiernie na ważne spotkanie, spięłam włosy w kucyk i zawinęłam wokół własnej osi. Zwykle zostawiam je tak na kilka godzin, uzyskując piękne fale, ale tym razem nie było tyle czasu. Na szybko wgniotłam żel, zwinęłam, zagrzałam suszarką... I grzałam... Aż.. Upaliłam sobie całe pasmo. Paskudna sprawa. Nie róbcie tego w domu. Sprawna suszarka to jednak podstawa.

Czesanie
Rozczesuję na mokro całkiem normalnym grzebieniem.

Szczotkuję włosy rano szczotką z włosia dzika. Posiadaczki cienkich, delikatnych włosów będą nią zachwycone. Nadaje wizualną gęstość i objętość nawet rzadkim włosom.
Nie sprawdzi się na lokach i włosach, których marzeniem właścicielki jest gładkość i dyscyplina.

Wybrałam taką bez plastikowych ząbków, samo włosie z dzika. Sztywniejsze włosy będą wolały włosie typu mieszanego.

Pamiętajcie, że szczotki z włosia naturalnego powinny mieć tylko jednego właściciela! Trzeba je często myć z osadzającego się kurzu i sebum. Najlepiej szamponem i ciepłą wodą, podsuszyć suszarką i zostawić do wyschnięcia, nie wycierajcie ich ręcznikiem, którego używacie do ciała- egzystujące tam bakterie na powrót wrócą na Waszą szczotkę.

-----------------------
Zapuszczam dalej :) Do zobaczenia za kolejne 4 lata ^^

Zapuszczające: Nie martwicie się czasem, czas i tak upłynie.


Myślałyście, że zapomniałam o deserze?
Nigdy w życiu!
Cudowne loki na zakończenie.
Pozostaje powzdychać :)))

PRZED
Tak kończą loki, gdy nie dostają protein.
Stają się miękkie, lekko ciagną się i hacząc o siebie, stają się nie do rozczesania.
Są spuszone i nie trzymają skrętu.
Jak odrosły moje włosy

A jak zachowają się, gdy wreszcie damy im coś jeść?

Proszę bardzo :)

PO
Jak odrosły moje włosy


Przeproteinowanie. Śmiertelne zło


Temat przerabiany na blogach tysiące razy i wciąż aktualny...


Przeproteinowanie. Śmiertelne zło
Przed 
Drogerie pękają w szwach, proponując odbudowujące kosmetyki do włosów zniszczonych i farbowanych. Ich stosowanie zamiast pomagać, często nasila problem.

Właścicielki przesuszonych włosów usiłują sobie radzić, stosując coraz silniejszy produkt, ostatecznie kompletnie tracąc nadzieję na poprawę sytuacji.


Dlaczego tak się dzieje? Jak opanować pustynną burzę?














Przy właściwym postępowaniu, włosy ze zdjęcia głównego, powinny wyglądąc tak ^^
Nawet nie trzeba było poprawiać koloru.. Lśniący włos, zawsze prezentuje się lepiej.

Przeproteinowanie. Śmiertelne zło


DOBRO protein

Proteiny są niezbędne w procesie kreowania idealnych włosów. Pozwalają odbudować nawet bardzo zniszczone włosy. Nadają mięsistość włosom cienkim i delikatnym. Prostują puszące się "niesforniaki". Umożliwiają rozczesywanie włosom o otwartej łusce, niwelując plątanie.


ZŁO protein
Zbyt często stosowane powodują nadmierne utwardzenie włosa, który tracąc elastyczność, zaczyna się kruszyć.

Efektem przeproteinowania są włosy suche jak wiór i szczecinowate.


Marlena przed koloryzacją i odproteinowaniem.
Włos suchy, sztywny, z utraconym skrętem.
Katowany prostowaniem i po rozjaśniaczach.

Przeproteinowanie. Śmiertelne zło

Przeproteinowanie. Śmiertelne zło

Po odproteinowaniu i koloryzacji,
która miała dać naturalny efekt ^^

Końcówki (niestety) niewiele podcięte,
ale z czasem.. :)

Przeproteinowanie. Śmiertelne zło


Kolejny przykład

Przeproteinowany bob. Do tego... fatalnie obcięty :/

Przeproteinowanie. Śmiertelne zło

Przeproteinowanie. Śmiertelne zło

Na poniższym dobrze widać, że włos jest sztywny i matowy.
To jeden z typowych objawów..
Już pomijam zdegażowany prawy bok na wierzchniej warstwie..

Przeproteinowanie. Śmiertelne zło

A tak jest po.
Naprawdę - 

Przeproteinowanie. Śmiertelne zło

Przeproteinowanie. Śmiertelne zło

Przeproteinowanie. Śmiertelne zło


Dalej :)

Bardzo mocno wycieniowane cienkie włosy.
Trzeba było kategorycznie ściąć.

Charakterystyczne usztywnienie i przesuszenie pasm bez blasku.

Przeproteinowanie. Śmiertelne zło

Prawy bok tak silnie wycięty (przez fryzjera),
że widać ucho.

Przeproteinowanie. Śmiertelne zło

Po zabiegu odżywczym i obcięciu do dalszego zapuszczania:

Przeproteinowanie. Śmiertelne zło

Przeproteinowanie. Śmiertelne zło


I jeszcze przeproteinowane loczyska.
Przed podcięciem i stylizacją.

Przeproteinowanie. Śmiertelne zło

I po.

Przeproteinowanie. Śmiertelne zło




JAK ZAPOBIEGAĆ a JAK LECZYĆ?


Na ratunek

Przeproteinowane włosy można ratować tylko w 1 sposób. Dać im odwyk.

Włosy należy dokładnie oczyścić szamponem twardym. Warto sięgnąć po silniejszy środek, jak szampon przeciwłupieżowy, np. NIZORAL czy szampon oczyszczający profesjonalny (chociażby Joannę profesjonalną).

Włosy spieniamy dwukrotnie, za drugim razem przetrzymujemy szampon na włosach parę minut.
Dokładnie spłukujemy (nie martwiąc się, że w dotyku przypominają dreda).

Kolejnym krokiem jest położenie maski emolientowej na 30 minut, np.
Kallos OMEGA/ Kallos Color czy Biowax do suchych i zniszczonych.

Warto dodać do niej kilka kropel gliceryny lub miękkiego oleju, np. arganowego, avocado czy migdałowego.

Po spłukaniu maski, stosujemy jeszcze jeden emolient. Kładziemy odżywkę emolientową zakwaszającą. Można w tym celu użyć odżywki dołączonej do farb, zawierającej kwasy owocowe lub profesjonalnej zakwaszającej.



Jak się wystrzegać

Unikamy

  • łączenia kosmetyków proteinowych - szampon z keratyną + odżywka z keratyną + odżywka bez spłukiwania z keratyną + serum z jedwabiem i czasem jeszcze lakier z proteinami... 
  • przetrzymywania silnie proteinowych produktów powyżej 10 minut, chyba że Wasze włosy są niedoproteinowane, wówczas 15 minut i więcej jest w porządku (tylko nie za często)
  • najbardziej proteinowa proteina ;), to keratyna. Jej czas trzymania skracamy, inne możemy stosowac na dłużej


Czytamy etykiety!
Zwykle w samym opisie producenta jest wspomniane, że kosmetyk zawiera: jedwab, keratynę, proteiny mleczne (=jogurt) czy pszenicę.

Same możecie to sprawdzić w INCI, gdzie w wyszczególnionym składzie można przeczytać  "hydrolized" - silk, keratin, milk itd.


Nie porzucajcie tylko protein całkowicie! 
Zostawcie je na bezpiecznie, czyli 1x w tyg.



A na koniec obiecana naprawka koloru z poprzedniego posta:

Zielona wpadka na długości - mix różności,
odrost własny, kawałek rudości. 
Docelowo próba powrotu do natury  bez ruszania naturalnego odrostu!

Przeproteinowanie. Śmiertelne zło

Przeproteinowanie. Śmiertelne zło

Przeproteinowanie. Śmiertelne zło

Przeproteinowanie. Śmiertelne zło

Na mokro włosy okazały się falami :)


Przeproteinowanie. Śmiertelne zło

A odrostu wcale nie widać.


Przeproteinowanie. Śmiertelne zło



Pięknych, zdrowych, naturalnie wyglądających włosów!






Joico K-Pak. Prezentacja i efekty

Joico K-Pak. Prezentacja i efekty
O JOICO jest ostatnio naprawdę głośno w blogosferze.
Jakiś czas temu otrzymałam od tej firmy kosmetyki do wypróbowania. Nie tyle, co w ramach współpracy blogowej, ale aby wyrobić sobie opinię na ich temat. Stąd prezentuję moje zdanie i efekty bez typowej recenzji blogowej.

Zapraszam do zapoznania się z produktami i ich składami oraz efektami na włosach dwóch kolejnych osób :)








JOICO kieruje swój zabieg do wszystkich włosów. Rekonstrukcja K-Pak ma wygładzać włosy silnie zniszczone, nawilżać wysuszone i nadawać gęstość i blask tym normalnym.

Działa na zasadzie kompleksu aminokwasów, o czym pisałam TUTAJ

Zabieg podoba mi się o tyle, że działa na podobnej zasadzie, jak ustalałam dla włosów szklistych KLIK

ETAP 1 - CHELATACJA
Czyli po prostu intensywne oczyszczenie włosów szamponem z zachowaniem niskiego pH

Joico K-Pak. Prezentacja i efekty

Joico K-Pak. Prezentacja i efekty
Bogaty skład szamponu. Dużo protein w środowisku olejku z wiesiołka, sporo aloesu i kwasu hialuronowego.
Zawiera chlorek sodu.

Przetrzymanie na włosach w postaci spienionej do 5 minut znacznie wzmacnia jego efekt oczyszczający.


ETAP 2 - WYRÓWNANIE ŁUSEK
Przymknięcie łusek tak, by rekonstruktor mógł wniknąć równomiernie

Joico K-Pak. Prezentacja i efekty

Joico K-Pak. Prezentacja i efekty
Kompleks aminokwasów, keratyna hydrolizowana w środowisku olejku jojoba.


ETAP 3 - REKONSTRUKCJA
Maseczka o działaniu wypełniającym

Joico K-Pak. Prezentacja i efekty

Joico K-Pak. Prezentacja i efekty
Kompleks aminokwasów, keratyna hydrolizowana w środowisku oleju KUKUI
(pozyskiwany na Hawajach z rośliny należącej do wilczomleczy)
 i olejku z wiesiołka 

ETAP 4 - HYDRATACJA
Po wypełnieniu włosa, można go ostatecznie nawilżyć.

Joico K-Pak. Prezentacja i efekty

Joico K-Pak. Prezentacja i efekty
Kompleks aminokwasów, keratyna hydrolizowana, olejek KUKUI i oliwa z oliwek.
Dodatkowo silikon amodimethicone o działaniu lekko wygładzającym


MOJE WNIOSKI
Zabieg skierowany do włosów:
- podniszczonych zabiegami chemicznymi, którym brakuje rusztowania
- zbyt miękkich
- wymagających podprostowania
- średnioporowatych, o umiarkowanie rozchylonej łusce

Może nie dać odpowiednich efektów na włosach:
- bardzo mocno zniszczonych
- kręconych, falowanych - może nadmiernie rozluźnić skręt
- przeproteinowanych
- sztywnych

Może wymagać udziału intensywnie emolientowej maseczki po etapie3cim, przed 4tym.


EFEKTY

Joico K-Pak. Prezentacja i efekty
Włosy rozpuszczone z warkocza.
Kolor za jasny o 2 tony w stosunku do rzeczywistego.
Włosy Leny przeszły chyba wszystkie możliwe blondowe kombinacje.

Naturalnie falujące, gęste i niesforne po wielu koloryzacjach i po prostowaniu keratynowym (jakieś dwa lata wcześniej) stały się trudne do opanowania.

Właścicielka woli siebie w prostej wersji, więc pielęgnacja była zorientowana na ich wygładzanie.

Postanowiłyśmy spróbować zabiegu rekonstruującego z Joico i na takich włosach.

Zapraszam do efektu.















Po zabiegu
Włosy gładkie i mniej puszące się, z zachowaną mięsistością. Z mniejszą tendencją do skrętu.
Delikatnie wysuszone na szczotce.

Proszę nie oceniać koloru, zupełnie nie został uchwycony. 
Miejscami jest prześwietlony, a miejscami zrudziały. 

Na żywo dość neutralna 8.

Joico K-Pak. Prezentacja i efekty

Joico K-Pak. Prezentacja i efekty
Gładka długość, lekko spuszona wierzchnia warstwa.

Joico K-Pak. Prezentacja i efekty


Włosy Moniki

Naturalny kolor, zadbane, gęste choć cienkie włosy.
Źle przeprowadzone cięcie warstwowe podkopało wizualną jakość włosów.

Monika schodzi z cieniowania.
Cięcie w kierunku stopniowego przechodzenia z linii V w linię trapezu.

Joico K-Pak. Prezentacja i efekty



Joico K-Pak. Prezentacja i efekty

Zbliżenie na bok głowy, widać lekkie puszenie:

Joico K-Pak. Prezentacja i efekty

Po zabiegu:
Joico K-Pak. Prezentacja i efekty

Joico K-Pak. Prezentacja i efekty
Efekt tyłem.
Włosy odżywione, wyglądają jakby było ich kilka razy więcej :)

_____________________________
Przepraszam wszystkie Czytelniczki za tak długie oczekiwanie na post.
Dokładam wszelkich starań, by ze wszystkim zdążyć, 
ale ostatnimi czasy różnie to bywa.

Nie będę już obiecywać, że będzie lepiej.
Po prostu się przyłożę :)

Do zobaczenia ^^


Tyramina. Przyjaciel czy wróg. JOICO K-Pak

Tyramina. Przyjaciel czy wróg. JOICO K-Pak
Sylwia przed zabiegiem
Kolor włosów tak naprawdę czekoladowy.
JOICO proponuje w swoim nowym zabiegu K-Pak Professional wykorzystanie działania kompleksu Quadramine w celu regeneracji włosów na dłużej niż przez najbliższe 25 myć.

Zainteresowało mnie to.

JOICO to proteiny. Jak je oswoić?

A tyramina? Co to takiego? Skąd się bierze i jak działa?
Zobaczmy!



















JOICO jest ostatnio dość popularne w blogosferze. Na szczęście, nie ominęło mojej skromnej osoby ;)

Otrzymałam zestaw profesjonalny do przetestowania z tyraminą w roli głównej.

Wybrałam kilka dziewczyn, każda o innej strukturze włosa.

Ale najpierw trochę dywagacji informacyjnych. I to nie jest reklama na zlecenie!

Proteiny znów pod lupą

To temat rzeka, wciąż niewyczerpane źródło możliwości.
KLIK

Działają wypełniająco i usztywniająco na włosy. Genialnie, sprawdzają się przy tych cienkich, delikatnych, zbyt miękkich, typu dziecięcego. Ale łatwo z nimi przesadzić - wymagają tłustego środowiska.

Mają przewagę nad silikonami, bo są twardsze, a elastyczność można im dodać z zewnątrz (stosując emolienty). Nadbudowują się, ale to oznacza jednocześnie, że są trwalsze. Trudniej je usunąć.

Jak sobie z nimi radzić? Dowiemy się!

Dla mniej wtajemniczonych lub dla przypomnienia ;)
Proteiny to białka proste, a te z kolei tworzone są przez aminokwasy połączone łańcuchami peptydowymi.


WEWNĘTRZNIE - Serowa uczta 

Tyramina to amina biogenna.
Powstaje w wyniku dekarboksylacji tyrozyny.

Występuje w produktach spożywczych, takich jak sery, czekolady, kawa czy czerwone wino. Podnosi gwałtownie ciśnienie krwi.

Spożyta w sporych ilościach może przyczynić się do migrenowych bóli głowy u osób na nią uczulonych. Zdarza się to po spożyciu nadmiernej ilości serów pleśniowych, także tym mniej wrażliwym.

To ciekawostka od podstaw, kosmetyków do włosów nie spożywamy ;)

Ale, co ważne, tyramina jest niezbędna do produkcji kolagenu!


AMINOKWASY ZASADOWE


GDZIE

Tyramina należy do aminokwasów zasadowych, które zwykle znacie a nawet stosujecie, np:

--> arginina - w swoim czasie osiągała szczyty popularności na blogach ;)

--> cysteina powstaje z seryny, a seryna wchodzi w skład jedwabiu czy białek mleka, a także... pajęczyny :)
Cysteina z kolagenem i elastyną tworzy keratynę.
Keratyna należy do białek włóknistych, pełniących funkcje podporowe.

Teraz ciekawostka, dla osób śledzących informacje na temat MEA.
--> seryna daje również początek etanoloaminie --> sole amonowe KLIK

Także z dobrych substancji mogą powstawać najróżniejsze twory ;)


CO TO JEST
Aminokwasy zasadowe, to aminokwasy, które mają konkretny charakter przy zapewnionym konkretnym środowisku. Jeśli więc jest ono zasadowe, aminokwas jest zasadowy i staje się anionem.

Co nam to daje? Przyczepność!

Prosty przykład.
Nasze włosy, gdy są suche, elektryzują się dodatnio. Jony ujemne pozwalają "zdjąć" elekryfikację poprzez wyrównanie ładunków.
       
Dzieje się tam też dużo więcej.
Jonizacja pozwala zachować wilgoć we włosach, importując ją wgłąb włosa.

Bardzo prosto i prawidłowo podsumowała jonizację Gaffi (Pozdrawiam!) KLIK

Łuski ulegają zamknięciu, włos lepiej schnie. Substancje pielęgnujące rozkładają się równo i trwalej.


A teraz efekt na włosach, który wiele z Was przewinie najpierw, 
zanim przeczyta powyższe informacje ;)

Ważna informacja:
Sylwia ma włosy: proste, wysokoporowate, ale nie typowo szkliste KLIK z tendencją do utraty blasku, elektryzowania i suchych końcówek.
Nie tolerują za bardzo protein, chyba, że w bardzo tłustym, zmiękczającym środowisku.
K-Pak jest na olejku jojoba.

Po wykonaniu zabiegu JOICO K-PAK w 4 krokach.
Bez użycia szczotki do stylizacji. Włosy WYŁĄCZNIE wysuszone ciepłym nawiewem. Rozczesane.
W dotyku bardzo gładkie, mięciutkie, mięsiste.

Część włosów pozostała niesforna, szczególnie w warstwie wierzchniej,
jednak stosunkowo szybko opadły.



Tyramina. Przyjaciel czy wróg. JOICO K-Pak
Zdjęcie doskonale oddaje prawdziwy kolor włosów Sylwii.
Farbowałyśmy Herbatintem 4N na wcześniej pojaśniane włosy na poziomie 6stym.
Tyramina. Przyjaciel czy wróg. JOICO K-Pak

Tyramina. Przyjaciel czy wróg. JOICO K-Pak


Co ciekawe, Joico nie prostuje i nie przeciąża włosów - mogę to powiedzieć po kilku już zastosowaniach na różnych włosach. Nadaje im większą gęstość, blask.

Na jednych sprawuje się lepiej, na innych gorzej. 

Śledztwo trwa, wyniki Wam przekabelkuję :)

Encanto. Fakty, mity, analiza.

Encanto. Fakty, mity, analiza.
Zabieg keratynowego prostowania włosów cieszy się niesłabnącą popularnością.
Obiecuje złote góry i bezpieczny efekt.

Tymczasem, to wcale nie taki delikatny zabieg.

O Encanto od podstaw.
Z bezpośrednią analizą składu używanych do zabiegu preparatów.
Z "za i przeciw".

Zapraszam serdecznie






CO TO JEST
Zestaw Encanto umożliwia uzyskanie gładkich, prostych włosów w przeciągu kilku godzin.
Prostuje włosy falujące, kręcone i zniszczone. Nadaje im blask i zdrowy wygląd.
Utrzymuje się do 2-3 miesięcy. 
Zabieg można wykonać samej, o ile posiada się więcej niż jedną parę rąk ;), jednak łatwiej jest zaangażować kogoś do pomocy lub skorzystać z profesjonalnego zabiegu w salonie fryzjerskim.

Brzmi pięknie prawda?
Ale, przyjrzyjmy się zabiegowi bliżej :)


SKŁAD

Zestaw składa się z szamponu, keratyny i odżywki.

Szamponem dokładnie myjemy włosy 2-3 razy, na wilgotne kładziemy keratynę, którą suszymy suszarką. Następnie prostujemy prostownicą pasmo po paśmie. Ponownie moczymy włosy. Kładziemy odżywkę keratynową, suszymy włosy suszarką i znów prasujemy po 6-7 razy każde pasmo.

Skład szamponu:
Aqua - woda
Mea Sulfosuccinate - łagodny dla skóry, ale intensywnie unoszący łuski włosa spieniacz
Alfa Olefin Sulfonate - detergent stosowany w proszkach do prania (!)
Cocamidopropyl Betaine - substancja myjąco-pieniąca
Hydrolized Wheat Protein - proteiny pszeniczne
glucose - cukier
organic neutral henna extract
organic cherry bark extract
organic camomille extract
organic green tea extract
fragrance

Szampon o ekstremalnie dużej sile czyszczenia.
Usuwa zanieczyszczenia, wypłukuje farbę, silikony i nadmiar substancji oklejających włos.

Środek silnie działający, nie nadaje się do bardzo wrażliwej skóry głowy.

Skład keratyny:
Aqua - woda
Hydrolized Keratin - keratyna hydrolizowana
Polyquaternium 7 - substancja powłokotwórcza
Guar Hydroxypropyl Trimonium - antystatyk i substancja powłokotwórcza
Hydrolized Wheat Proteins
Wheat Oligosaccharides
organic cherry bark extract
organic camomille extract
organic neutral henna extract
sage oil, tangerine oil, geranium oil
fragrance
dimethicone Peg-12
aminoacid
aldehyde 
Użyty w Encanto aldehyd to Formalinaaldehyd mrówkowy = formaldehyd---> FORMALINA -- KLIK! 
Ma za zadanie zbudować trwałe wiązanie keratynowe z włosem.
W innych, delikatniejszych produktach stosowany jest aldehyd glutarowy o działaniu sklejającym i usztywniającym włos.

kernel extract

W preparacie pierwsze skrzypce gra keratyna hydrolizowana i substancje powłokotwórcze.
Niebezpieczny może być wspomniany aldehyd. Producent zaleca stosować rękawice ochronne, maseczkę przeciw wdychaniu oparów a nawet osłonę twarzy ręcznikiem podczas stosowania suszarki.

Skład odżywki
Aqua
Guar Hydroxypropyl Trimonium - antystatyk i substancja powłokotwórcza
Hydrolized Wheat Proteins
Wheat Oligosaccharides
organic cherry bark extract
organic camomille extract
organic neutral henna extract
sage oil, tangerine oil, geranium oil
fragrance

Odżywka proteinowo-powlekająca o działaniu osłaniającym.


DZIAŁANIE

Pod wpływem wysokiej temperatury keratyna ulega wbudowaniu we włos. Usztywnia go, wygładza i regeneruje.

W czym więc problem?...
W przeproteinowaniu.

O ile zaraz po zabiegu włos faktycznie jest odbudowany, to jest to odbudowa ekstremalna!


Encanto. Fakty, mity, analiza.
Gdyby porównać to do ściany, można by  przywołać na myśl dziurawą, na którą została nałożona ogromna ilość zaprawy szpachlowej i prowizorycznie wygładzona.

Z czasem zaprawa wyschnie i zacznie się obkruszać wraz z wewnętrzną warstwą.

Aby zachować włos w dobrej kondycji po zabiegu przez dłuższy czas, zwykle zaleca się stosowanie odżywek typu Kallos, czyli na bazie substancji zmiękczająco-powlekającej: cetrimonium chloride, i szamponów bez SLES. Dopuszcza się na betainie i glukozydach.

Odżywki na bazie cetrimonium chloride można wyszukać w tej zakładce bloga: http://kokardka-mysi.blogspot.com/p/skady-alfabetycznie.html po użyciu skrótu klawiczowego CTRL+F.

Dzięki temu powłokę keratynową udaje się utrzymać we względnie niezłym stanie, bo ulega delikatnemu zmiękczeniu i jednocześnie powleczeniu.

Powrót do dawnych nawyków, czyli zwykły szampon na SLES i tradycyjne odżywki, zwykle proteinowo-silikonowe, wyrywają dziurki w zaprawie i miejscami za bardzo ją obciążają. Tym sposobem warstwa obrywa się dość głęboko, obnażając włos, który zaczyna się pękać, łamać się i... wyglądać fatalnie.

WNIOSKI

1. Bardzo silne detergenty użyte w szamponie do zabiegu nie mają dobrego wpływu na suche już włosy.

2. Kilkunastokrotne poddawanie pasma włosów temperaturze 220stopni w systemie raz po razie nie jest bez wpływu na suche już włosy ;)

3. Nadmiar protein sprzyja przesuszeniu włosów i wymaga stosowania pozabiegowo wyrównującej pielęgnacji zmiękczająco natłuszczającej, by włos zachował elastyczność.

4. Zabieg nie nadaje się do bardzo bardzo zniszczonych włosów, bo w efekcie jest skruszy.

5. Nie powinien być stosowany zbyt często, a wymaga powtarzania. 

6. Po zabiegu włosy kręcone nie wrócą do regularnego wcześniejszego skrętu.


Osobiście, nie jestem zwolenniczką keratynowego prostowania włosów, bo na dłuższą metę daje nieodwracalne zniszczenia.

Zdecydowanie, najlepiej radzą sobie z nim włosy średniej grubości, lekko nieposłuszne/puszące się, na których stosowana była właściwa pozabiegowa pielęgnacja.

Obserwowałam też przypadki w stanie agonalnym po kilku tego typu zabiegach.


Jak zwykle dochodzimy do wniosku, że można, 
ale w umiarze i przy zachowaniu równowagi pielęgnacyjnej.


Wasze włosy u Mysi. Gdy włosy udają zniszczone

Wasze włosy u Mysi. Gdy włosy udają zniszczone
Dorota wysłała mi zdjęcia swoich biednych włosów z dramatyczną prośbą o pomoc.

Na spotkaniu okazało się że włosy nie są zniszczone, tylko... kręcone :))

Zobaczcie, co wyszło z sianka :)












Tak było przed :
Wasze włosy u Mysi. Gdy włosy udają zniszczone

A tak po.
Zdjęcia dosłane przez Dorotę, już po samodzielnej próbie układania
Z dyfuzorem. Tylko trochę żelu i samodzielne schnięcie.
Wasze włosy u Mysi. Gdy włosy udają zniszczone
Po, pod światło
Wasze włosy u Mysi. Gdy włosy udają zniszczone
Lepiej widać kolor



* Kolor Alfaparf 7,21.
Pozwolę sobie pominąć przejściową drogę wariacji kolorystycznych ;)

* Włosy podcięte, odpowiednio efilowane.


Co robiła Dorota i czego robić nie powinna była ;)

SZAMPON
Rano myję włosy szamponem Szampon oczyszczający z arithą, amlą i shikakai (nie swędzi mnie po nim głowa), co kilka myć Goldwell, Dual Senses, Rich Repair Shampoo (Szampon do włosów suchych i zniszczonych) 
Zachęcona opiniami kupiłam też Fitomed, Mydlnica Lekarska, Szampon ziołowy do włosów suchych i normalnych (ale jeszcze go nie próbowałam). 
Próbowałam też myć włosy różowym balsamem BDFM, ale swędziała mnie po nim głowa.

Pierwszy za lekki przy stosowanych wcześniej odżywkach. Drugi zbyt ciężki.
Trzeci świetny. Dobrałyśmy jeszcze czwarty, prosty, oczyszczający. Mogę nie pamiętać dokładnie, ale chyba Alterrę.

ODŻYWKA
Odżywka d/s na codzień: Isana z olejkiem babassu i teraz kupiłam Garniera z masłem karite (jestem po pierwszym użyciu i jest całkiem fajna)


Za dużo odżywiania silikonowego,a Isana z Babassu nie nadawała się do tych włosów.
Joanna była za lekka.
Za to Garnier, tak to już klasyk :)

MASKA
Maski: Biovax mleczny (bardzo fajny), Joico, K - PAK Reconstruct, Deep Penetrating Reconstructor (do włosów zniszczonych)Joico, K - PAK Moisture, Intense Hydrator (Intensywna terapia nawilżająca), ostatnio dodałam kwas hialuronowy i miód do Biovaxa i były za miękkie 

Znów proteiny, proteiny i proteiny.

OLEJ
Na noc nakładam olej zmieszany na ręku z kwasem hialuronowym (arganowy, khadi stymulujący wzrost, nasiona czarnej porzeczki, czasem kokos, słodkie migdały) - na razie szukam ideału, bo stosuję olej dopiero jakieś 3-4 miesiące. Na olej odżywkę (dużo lepszy efekt niż sam olej) Isana Hair, Haarkur Intensiv - Pflege (Preparat intensywnie pielęgnujący) i Isana Hair, Liquid Silk Haarkur (Płynny jedwab do włosów) obie na raz 1:1.

Kokos i migdał spuszały te włosy. Zły strzał. Arganowy ok.
Khadi też na kokosie.

ZABEZPIECZENIE
Serum na końcówki Matrix, Sleek.look sealing serum (Serum na rozdwojone końcówki).

Serum ok, ale przy złej pielęgnacji nie mogło dać gładkiego wykończenia.


LECZENIE
Ostatecznie dobrałyśmy produkty ściśle emolientowe i humektantowe opierające się na takich substancjach jak: aloes, algi, gliceryna, awocado czy oleje.

Dorota pisze:

Głównie Garnier AiK i żółty Biovax. Proteinki raz na 2-3 tygodnie. Z olei natomiast pasuje mi oliwa z oliwek i olej z pestek winogron dodane w masce pod czepek przed myciem. Już niedługo sezon grzewczy się skończy więc wrócę do dodawania gliceryny do masek.
Proteiny zostały zamienione na mleczne, do użytku raz na jakiś czas, np. maseczka L'Biotica Latte.

________________
Więcej o proteinach i emolientach szukajcie w etykietach pod tymi hasłami oraz w wyszukiwarce blogowej (chwilowo wyszukiwarka nieczynna z winy bloggera i google, trwa to od tygodnia, liczymy na naprawę :>)

Więcej o falach i ich stylizacji: KLIK
Więcej metamorfoz: KLIK

Chcesz, żebym "zrobiła" Twoje włosy?
Spotkaj się ze mną! KLIK

Wasze włosy u Mysi. Z brązu na złocisty blond. Małgorzata

Wasze włosy u Mysi. Z brązu na złocisty blond. Małgorzata
Włosy naturalne z grubymi pasemkami
Pani Małgosia również eksperymentowała z włosami. Ale u fryzjera. Szukając swojego koloru przeszła przez różne stadia, także te, które zupełnie nie przypadły jej do gustu.

Włosowa historia Małgorzaty i moja interwencja w formie dekoloryzacji.
Ze średniego brązu na blond bez uszczerbku na lokach.

Możliwe?
Przekonajcie się :)










Poniżej: zafarbowane brązem.

Kolor nietrafiony. 
Nie podobał się ani właścicielce, ani otoczeniu.
Przytłaczał.

Wasze włosy u Mysi. Z brązu na złocisty blond. Małgorzata

Po paru miesiącach wypłukiwania Pani Małgosia poddała się dekoloryzacji u fryzjera
Po pierwszej włosy wyglądały tak: 

Wasze włosy u Mysi. Z brązu na złocisty blond. Małgorzata

Nie był to jeszcze zadowalający poziom ani odcień, więc doszło do drugiej dekoloryzacji,
po której włosy wyglądały następująco:

Wasze włosy u Mysi. Z brązu na złocisty blond. Małgorzata

Po jakimś czasie (dłuższym) Pani Małgosia poprosiła fryzjera o taki efekt,
jak poniżej- to balejaż na jeszcze jej naturalnym kolorze z kiedyś:

Wasze włosy u Mysi. Z brązu na złocisty blond. Małgorzata

Niestety otrzymała w zamian taki kolor...
plus wyprostowane na blachę włosy:

Wasze włosy u Mysi. Z brązu na złocisty blond. Małgorzata

Zrozpaczona poprosiła mnie o pomoc.

Zrobiłam ściąganie koloru na wodzie 3% na warstwie spodniej i 6% na wierzchniej 
dekoloryzatorem z Joanny profesjonalnej wersją proteinową.

Kolor zszedł pięknie.
Nałożyłam potem mieszankę blondów z Garniera.

Włosy zostały zakwaszone maseczką zakwaszającą ze Schwarzkopf'u,
następnie doproteinowane i odżywione Syossem keratynowym z paroma kroplami olejku z Alterry.

Ugniecione na zielonym żelu z Polo Marketu z dodatkiem odżywki lnianej bs.
Efekt poniżej.


Wasze włosy u Mysi. Z brązu na złocisty blond. Małgorzata




_________________________________________________
Chcesz, żebym zrobiła Twoje włosy?
Spotkaj się ze mną! KLIK

Więcej efektów w etykiecie: "Wasze włosy u Mysi".
Zapraszam do oglądania.

Ile jest proteiny w proteinie? Cała prawda o proteinach małych i dużych

Proteiny stały się bardzo popularnym sposobem pielęgnacji włosów. Zaczęło się od osławionego jedwabiu, teraz wystarczy chwytne "zawiera proteiny" i łapiemy maseczkę z półki z nadzieją na nadzwyczajny efekt.

Ma być pięknie, jest do... kitu.
Ile jest proteiny w proteinie? Cała prawda o proteinach małych i dużych
Próba przyszpilenia galaretki do deski przy pomocy gwoździ.
Jeśli jesteście ciekawe, czy po postawieniu deski do pionu galaretka zostanie na miejscu,
kliknijcie TUTAJ.

Dlaczego?
Słów kilka na temat białek.
Zapraszam!



Proteiny są białkami prostymi.
Białka składają się z aminokwasów połączonych wiązaniami peptydowymi.

Im mniejsze cząsteczki, tym głębiej mają szansę wniknąć i wesprzeć rusztowanie włosa.
Duże pozostają na powierzchni niczym silikony, nadając połysk i optycznie pogrubiając włos.
Pozostają od mycia do mycia.

Przykład z życia:
Nie wiem, czy wiecie, ale nasza ślina! zalicza się do glikoproteidów, czyli protein złożonych.
Składa się z węglowodanów, białek, siarczanów i octanów.
Nie mam na myśli, by nakładać ją na włosy, chociaż... ;)


Duże
1. Albuminy
- białka mleka, czyli proteiny mleczne
- proteiny z żółtka jaja kurzego

Ulegają szybkiemu rozpadowi przy użyciu ciepła i są łatwo rozpuszczalne w wodzie.
Maseczki z ich użytkiem nie powinny być podgrzewane suszarką, a nakładać należy na włosy prawie suche.
Ale ma to tez swoje zalety, bo nie są trudne zmywalne, można zmywać je odżywką.

Przykład z życia
kożuch na mleku.
Powstaje, gdy mleko stygnie, składa się właśnie z albumin.

2. Globuliny
- białko jaja kurzego

3. Prolaminy
- proteiny pszeniczne
- proteiny ryżowe

Charakteryzują się bardzo dobrą przyczepnością z uwagi na zawartość gliadyny.
To substancja nadająca im lepkość. W życiu możecie to obserwować po dodaniu do mąki wody, trudno odkleić ją od rąk.

4. Skleroproteiny
- keratyna
Zawiera siarkę, co z punktu widzenia potrzeb włosa jest bardzo ważne. To mostki siarczkowe nadają naszym włosom sztywność i kształt.

Ciekawostką niech będzie fakt, że we włosach prostych mostki siarczkowe są ułożone poziomo, a przy kręconych skośnie.
Gdy robimy trwałą ondulację lub prostowanie, trwale zmieniamy ich położenie.

Przykład z życia
Skorupka jaja kurzego :) Na pewno znacie to doświadczenie, w którym wkłada się jajko do octu.
Po wyjęciu skorupka jest całkiem miękka.

Czemu tak się dzieje? Skorupka zbudowana jest z wapna i keratyny. Ocet rozpuszcza wapno, pozostawiając elastyczną keratynę.

Keratynę w płynie stosujemy w ilości 1-5 kropel na porcję maseczki/odżywki w środowisku silnie emolientowym.
Jeżeli użyjemy jej w mieszance za mało tłustej, uzyskamy wyłącznie efekt usztywnienia bez wymaganej elastyczności włosa. efektem będą suche i nieukładające się włosy.

- kolagen, czyli żelatyna
O laminowaniu włosów było bardzo głośno w blogosferze, więc nie będę przybliżać tego zagadnienia.

-jedwab
Pozyskiwany z wełny owczej :)


Malutkie
Zwracajcie uwagę, by proteiny w Waszych maseczkach były po hydrolizie, czyli poddane procesowi rozpadu na mniejsze. Umożliwi to praktyczne wbudowanie się białek w uszkodzone miejsca włosów. W innym wypadku pozostaną wyłącznie na powierzchni.

Aminokwasy:
- arginina
W algach. Daje wspaniałe rezultaty w zakresie liftingu twarzy, świetnie nabłyszcza włosy.
Niestety, straszliwie śmierdzi.

-ekstensyna
Pozyskiwana z marchwi :)
Proteina wzmocniona wiązaniami celulozowymi.
Wykazuje wysokie powinowactwo do naszej naturalnej keratyny.


-l-cysteina
Aminokwas siarkowy, dobrze regeneruje i włosy, i skórę.

KIEDY PROTEINY?
Nie ma zasadniczo uniwersalnej instrukcji użytkowania 

Włosy wymagające doproteinowania
Są zbyt miękkie, w dotyku jak dziecięcy puch, nie dają się okiełznać. Sterczą jak aureolka w przypadku włosów kręconych i falujących, albo nadają wiotki wygląd włosom prostym.
Nie chcą się układać.

Przykład. 
Włosy Sary
Ile jest proteiny w proteinie? Cała prawda o proteinach małych i dużych
Włosy zbyt delikatne, nie trzymają stylizacji.
Typ skrętu 2A.
Kolor..  no tak, te zielonkawe pasemka wybitnie się wybijaja ponad przeciętność.
Ale.. to naturalny kolor włosów Sary, który nabierał nieciekawego odcienia przy rubinowej reszcie.
Poleciłam zmianę środka koloryzacji.
Tutaj farbowane Joanną Multi Cream Color Intensywna Czerwień

Po farbowaniu Joanną Multi Cream Color Orzechowy brąz
i doproteinowaniu:
Ile jest proteiny w proteinie? Cała prawda o proteinach małych i dużych


Włosy przeproteinowane
Stają się sztywne, elektryzują się, w dotyku są suche, potrafią łamać.

Należy je dobrze oczyścić szamponem ze slesem i zmiękczyć.

Pamiętajmy, że proteiny sa nie tylko w odżywkach, często dostarczamy je także w szamponach i preparatach do końcówek typu jedwab bez spłukiwania.
Jeśli do tego dołożymy substancje o charakterze usztywniającym, jak oliwa z oliwek czy miód (również odżywki bs z miodem), uzyskamy drewniaki zamiast włosów.

Przykład.
Fale Magdaleny.
Mam tylko zdjęcie przed :)
Ile jest proteiny w proteinie? Cała prawda o proteinach małych i dużych


Przykład 2
Rozjaśniane włosy Ani.
Ania korzystała prawie wyłącznie z kosmetyków profesjonalnych,
reperujących, budujących. Uzyskiwała taki efekt:
Ile jest proteiny w proteinie? Cała prawda o proteinach małych i dużych

Po odstawieniu protein po pierwszym myciu
produktami drogeryjnymi bez protein.
Ile jest proteiny w proteinie? Cała prawda o proteinach małych i dużych

Po 2 tygodniach:
Ile jest proteiny w proteinie? Cała prawda o proteinach małych i dużych



PODSUMOWANIE

1. Złe działanie kosmetyku z proteinami na nasze włosy nie musi oznaczać, że proteiny są nam niepotrzebne. Dużo zależy od trafienia ulubionego przez nasze włosy rodzaju protein.
Moje włosy nie cierpią protein pszenicznych i żółtkowych, ale tolerują mleczne, uwielbiają keratynę.

2. Proteiny stosujemy w środowisku tłustym, inaczej uzyskamy efekt siana.
Zaproteinujmy włosy po olejowaniu.

3. Nie łączmy protein z innymi substancjami usztywniającymi, aby nie przedobrzyć.

4. Widząc, że proteiny nam służą, nie przesadźmy z częstotliwością ich stosowania.

5. Dostosujmy częstotliwość aplikacji do potrzeb włosów.
To może być co mycie w przypadku włosów bardzo porowatych, 
albo raz na 2-3 tygodnie w przypadku tych niskoporowatych.
Nie jest to jednak reguła i trzeba sprawdzić na własnej czuprynie.

6. Proteiny wielkocząsteczkowie różnią się między sobą wielkością cząsteczek, nawet jeśli wszystkie są hydrolizowane. 
Najmniejsze są keratyna i jedwab, największe pszenica i mleko.

6. O emolientach i proteinach pisałam jeszcze w TYM temacie.
Po pierwsze - nie kołtunićWłosy przejedzoneJak odrosły moje włosyPrzeproteinowanie. Śmiertelne złoJoico K-Pak. Prezentacja i efekty Tyramina. Przyjaciel czy wróg. JOICO K-PakWasze włosy u Mysi. Gdy włosy udają zniszczoneWasze włosy u Mysi. Z brązu na złocisty blond. MałgorzataIle jest proteiny w proteinie? Cała prawda o proteinach małych i dużych

Report "Włosy. Koloryzacja. Pielęgnacja. Kosmetyki."

Are you sure you want to report this post for ?

Cancel
×